Zawierając związek małżeński małżonkowie zobowiązują się do wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Wskazane obowiązki nie wynikają jednakże tylko z norm moralnych, lecz również z przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, dlatego naruszenie owych obowiązków małżeńskich może wiązać się z określonymi konsekwencjami prawnymi.

Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem doktryny, obowiązek pomocy między małżonkami odnosi się przede wszystkim i w najszerszym zakresie do sfery rodzinnej, wspólnego życia, czyli obszaru bliskich kontaktów między małżonkami. W tej dziedzinie wzajemna pomoc małżonków oznacza wsparcie psychiczne udzielane małżonkowi, zainteresowanie wspólnymi i indywidualnymi problemami, a także osobiste usługi polegające np. na opiece w chorobie.

Zakres obowiązku wzajemnej pomocy w tej sferze jest więc bardzo szeroki, gdyż realizuje się tu ważna strona istnienia małżeństwa. Z kolei odmowa pomocy może zostać potraktowana jako poważne naruszeniem obowiązków małżeńskich, które nadwyręża zaufanie między bliskimi osobami.

Na temat wzajemnej pomocy w chorobie wypowiedział się również Sąd Apelacyjny w Białymstoku, który w wyroku z dnia 6 marca 1997 r., sygn. akt: I ACA 48/87, wskazał, iż „choroba małżonka nie tylko nie wywołuje i nie powinna wywoływać trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego, lecz nakłada na drugiego małżonka obowiązek użycia wszelkich środków do przywrócenia choremu małżonkowi zdrowia i zdolności do spełnienia obowiązków małżeńskich. Przeciwne tym zasadom postępowanie jest sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami moralności”.

Jeżeli więc żona odeszła od męża, zrywając w ten sposób więzi małżeńskie i doprowadzając do rozkładu pożycia, gdyż mąż stał się niezdolny do pracy na skutek wypadku, takie zachowanie żony w żadnym wypadku nie może zyskać aprobaty i zostać usprawiedliwione, zaś żonie może zostać przypisana wyłączna wina w wyroku rozwodowym.

Powyższe potwierdza również Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 2000 r., sygn. akt: I CKN 1129/99 wskazując w jego uzasadnieniu, iż „już tylko ustalenie, że doszło do naruszenia obowiązków małżeńskich wynikających z art. 23 KRO może uzasadniać przypisanie małżonkowi winy w spowodowaniu rozkładu pożycia, choć oczywiście przejaw takich naruszeń musi poprzedzać sam rozkład małżeństwa, a nie stanowić wobec niego elementu następczego”.

Orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy żony w sytuacji, gdy zostawiła ona męża wymagającego pomocy i opieki, gdyż małżonek przestał osiągać dochody na skutek wypadku, poprzedzać będzie proces w trakcie którego mąż będzie musiał wykazać, że to zawinione zachowanie żony, polegające na naruszeniu obowiązku małżeńskiego wzajemnej pomocy, doprowadziło do ustania więzi małżeńskich.

Udowodnienie podczas rozwodu wskazanych okoliczności jest więc bardzo istotne, gdyż jeśli sąd dojdzie do przekonania, że rozkład małżeństwa nastąpił już wcześniej, zanim mąż doznał wypadku, i do rozkładu tego doprowadziło zachowanie męża, np. dopuścił się on zdrady małżeńskiej, wówczas orzeczenie rozwodu nie nastąpi z wyłącznej winy żony, lecz z winy męża.

Sąd orzeka rozwód, gdy ustali, że między małżonkami doszło do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia, wyjątek od powyższego stanowi jednakże sytuacja, gdy orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Jeśli więc sąd uzna, iż rozwód naruszać będzie dobro i interes współmałżonka, to pomimo rozkładu więzi małżeńskich, wyrok rozwodowy nie zostanie wydany. W doktrynie zgodnie podkreśla się, iż orzeczenie rozwodu może okazać się sprzeczne z zasadami współżycia społecznego zwłaszcza wówczas, gdy jeden z małżonków jest nieuleczalnie chory, wymaga pomocy moralnej i materialnej współmałżonka i rozwód stanowiłby dla niego rażącą krzywdę.

Niekiedy przeciwko udzieleniu rozwodu mogą przemawiać względy natury społeczno-wychowawczej, które – jak podnoszą wytyczne SN z 1968 r., nie pozwalają, by orzeczenie rozwodu sankcjonowało stan faktyczny powstały na tle złego traktowania, złośliwego stosunku do współmałżonka lub do dzieci albo na tle innych przejawów lekceważenia małżeństwa i rodziny lub obowiązków rodzinnych.

Według wytycznych z 1968 r. sprzeczność rozwodu z zasadami współżycia społecznego zwykle nie występuje wówczas, gdy współmałżonek powoda ponosi wyłączną winę rozkładu pożycia albo gdy przy wspólnej winie małżonków brak podstaw do przyjęcia, że wina małżonka, który żąda rozwodu, jest znacznie poważniejsza. Jeśli więc mąż opuszczony przez żonę w chorobie nie godzi się na rozwód, żona zaś wniosła pozew rozwodowy, w toku postępowania mąż może powoływać się na zasady współżycia społecznego, aby do rozwodu nie doszło.

Ponadto, rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Żona porzuciła mnie po wypadku gdy utraciłem dochody, czy to powód do rozwodu z orzeczeniem o jej winie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *