Gdy małżonkowie postanowią się rozwieść to nie ma możliwości, aby ich w jakikolwiek sposób zmusić do kontynuowania wspólnego pożycia, małżonkowie zwykle zapominają jednakże o tym, że sąd rozwodu wcale orzec nie musi, nawet jeżeli ziszczone zostały przesłanki warunkując rozwód, a więc, gdy doszło między nimi do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Zgodnie bowiem z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rozwód nie jest dopuszczalny, pomimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, zatem dobro dziecka może stanowić jedną z przeszkód w orzeczeniu rozwodu.

Przepisy ustawy nie definiują pojęcia „dobro dziecka”, w literaturze przedmiotu wskazuje się jednakże, że termin „dobro dziecka” w rozumieniu prawa rodzinnego oznacza wartości o charakterze niematerialnym i materialnym niezbędne do zapewnienia prawidłowego rozwoju fizycznego i duchowego dziecka oraz do należytego przygotowania go do pracy odpowiednio do jego uzdolnień, przy czym wartości te są zdeterminowane przez wiele różnorodnych czynników, których struktura zależy od treści stosowanej normy prawnej i konkretnej, aktualnie istniejącej sytuacji dziecka, zakładając zbieżność tak pojętego „dobra dziecka” z interesem społecznym.

Przez „dobro dziecka” należy zatem rozumieć zespół wartości, zarówno duchowych, jak i materialnych, jakie konieczne są do prawidłowego rozwoju fizycznego dziecka, rozwoju duchowego dziecka, i to w jego aspekcie zarówno intelektualnym, jak i moralnym oraz należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa. Wobec takiego ujęcia „dobra dziecka” nie jest możliwe stworzenie i wskazanie katalogu okoliczności, które uzasadniałyby oddalenie powództwa o rozwód ze względu na dobro dziecka, w orzecznictwie sądowym wyznaczone zostały jednakże wytyczne, które takie rozstrzygnięcie będą uzasadniać.

W uchwale z dnia 18 marca 1968 r., sygn. akt: III CZP 70/66, Sąd Najwyższy stwierdził, iż „oceniając, czy dobro małoletnich dzieci małżonków nie sprzeciwia się rozwodowi, należy przede wszystkim rozważyć, czy rozwód nie spowoduje osłabienia więzi z dziećmi tego z małżonków, przy którym dzieci nie pozostaną, w stopniu mogącym ujemnie wpłynąć na wykonywanie jego obowiązków rodzicielskich. Wśród okoliczności z tego punktu widzenia istotnych, na plan pierwszy wysuwa się ponowny związek małżeński jednego lub obojga małżonków, którego zawarcie stanowi często istotny motyw ubiegania się o rozwód. (…) Gdy jednak rozwód dotyczyć ma małżeństwa wielodzietnego, w którym obowiązek utrzymania małoletnich dzieci w pełni wyczerpuje możliwości zarobkowe i majątkowe małżonków, to wzgląd na dobro tych dzieci może przemawiać przeciwko orzeczeniu rozwodu i otworzeniu w ten sposób ich rodzicom możliwości założenia nowej rodziny”. W tej samej uchwale czytamy ponadto, iż „uszczerbku dla małoletnich dzieci można się dopatrzyć w orzeczeniu rozwodu, gdy istniejący stan faktyczny nie pozwala na rozstrzygnięcie o sytuacji dzieci w sposób zapewniający zaspokojenie ich potrzeb materialnych i moralnych co najmniej w takim zakresie, w jakim potrzeby te zaspokajane są obecnie”.

Sąd Najwyższy dodatkowo zauważył, że dla oceny, czy dobro dzieci ucierpi wskutek orzeczenia rozwodu, mogą też mieć istotne znaczenie: wiek dzieci, ich dotychczasowe stosunki z rodzicami, jak również stan zdrowia i stopień wrażliwości dzieci.

Uwzględnienie takich i podobnych okoliczności, które charakteryzują dzieci i istniejące stosunki rodzinne, oraz rozważenie ich po zasięgnięciu – w razie potrzeby – opinii biegłego psychologa, może stanowić istotną pomoc dla sądu przy ocenie wpływu ewentualnego rozwodu na dobro wspólnych małoletnich dzieci stron. Z kolei w orzeczeniu z dnia 13 września 1952 r., sygn. akt: C 1702/51, Sąd Najwyższy wyjaśnił: „Dobro małoletnich dzieci (…) ucierpiałoby wskutek rozwodu wtedy, jeżeli porównanie ich sytuacji, jaką należy przewidywać w razie utrzymania istniejącego stanu rzeczy (a więc w razie oddalenia powództwa o rozwód), z przewidywaną ich sytuacją po ewentualnym rozwodzie, wykazałoby pogorszenie. Przewidywanie i ocena tych przyszłych sytuacji musi wynikać z zastosowania reguł doświadczenia do ustalonych konkretnych okoliczności faktycznych”.

Pomimo upływu czasu wskazane stanowisko zachowuje aktualność, w konsekwencji oceniając zgodność orzeczenia rozwodu z dobrem wspólnych małoletnich dzieci należy porównać sytuację, w której dzieci funkcjonują w chwili orzekania przez sąd, a zatem w stanie zupełnego i trwałego rozkładu pożycia małżonków (nie zaś sytuację, jaka istniała przed tym rozkładem), z sytuacją hipotetyczną – w jakiej dzieci znalazłyby się po wydaniu orzeczenia o rozwodzie.

Kiedy sąd nie orzeknie rozwodu ze względu na dobro dziecka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *