Sąd może orzec rozwód pomiędzy małżonkami tylko wówczas, gdy uzna, że nastąpił między nimi trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, w postępowaniu rozwodowym zasadniczo bada się więc te dwie przesłanki, natomiast tak naprawdę drugorzędne znaczenie ma z jakich powodów rozpad tej więzi nastąpił.

Oczywiście, gdy w postępowaniu jest ustalana wina, a więc gdy sąd musi zdecydować, który z małżonków swym zawinionym zachowaniem doprowadził do rozpadu małżeństwa, kwestia przyczyn rozwodu przybiera na znaczeniu, gdyż wówczas te przyczyny również podlegają badaniu, a właściwie ustaleniu przez sąd, pamiętać jednak należy, że nadal mają one wtórny charakter wobec trwałego i zupełnego zerwania więzi małżeńskich.

Praktyka pokazuje, że tak naprawdę ile jest małżeństw to tyle istnieje powodów do rozwodu, gdyż do rozwodu może doprowadzić praktycznie wszystko, choć oczywiście tymi najczęstszymi przyczynami nadal są zdrada, alkoholizm, stosowanie przemocy wobec rodziny, jak również „modna” w ostatnim czasie różnica charakterów.

W orzecznictwie sądowym znaleźć natomiast można bardzo ciekawe przykłady czynów oraz zachowań jednego z małżonków, które w ocenie sądu doprowadziły do zawinionego zerwania więzi małżeńskich. I tak, w wyroku z dnia 5 stycznia 2001 r, sygn. akt: V CKN 915/00, Sąd Najwyższy stwierdził, że „sam fakt istnienia po stronie małżonka choroby psychicznej nie wyklucza możliwości przypisania mu winy trwałego i zupełnego rozkładu pożycia małżeńskiego”, wyrokiem tym Sąd zatem potwierdził, że choroba psychiczna jednego z małżonków nie tylko może doprowadzić do zupełnego i trwałego zerwania więzi małżeńskich, lecz również może uzasadniać przypisanie małżonkowi choremu winy w rozkładzie pożycia.

Z kolei w wyroku z dnia 25 sierpnia 2004 r., sygn. akt: IV CK 609/03, Sąd uznał, że „zmiana religii przez jednego z małżonków może być – w konkretnych okolicznościach – uznana za zawinioną przyczynę rozkładu pożycia”.

Podobne stanowisko prezentowane było również we wcześniejszym orzecznictwie, w którym wskazywano, że zmianę wyznania przez jednego z małżonków, zmianę wyznania dzieci bez akceptacji drugiego z małżonków, można uznać za zawinienie w rozkładzie pożycia małżeńskiego, zwłaszcza gdy ze zmianą jest też związana zmiana tradycji rodzinnych i gdy powstała w związku z tym sytuacja ma wpływ na pożycie małżeńskie. Różnice na tle religijnym mogą zatem spowodować rozkład więzi małżeńskich.

Przeczytaj także:

Kiedy warto starać się o rozwód z orzekaniem o winie?

Przemoc ekonomiczna. Co to jest i czy może być przesłanką rozwodu?

W wyroku z dnia 28 marca 2003 r., sygn. akt: IV CKN 1957/00, Sąd Najwyższy wskazał, że „naganna reakcja małżonka na nieodpowiednie zachowanie się drugiego małżonka jest niedopuszczalna i może prowadzić do uznania współwiny w rozkładzie pożycia. Taką niewłaściwą reakcją może być np. urządzanie gorszących awantur, bicie współmałżonka czy obrzucanie go wulgarnymi zniewagami”, agresja w związku może zatem doprowadzić do rozpadu małżeństwa, istotne jednak jest, że jeżeli małżonek odpowiada na agresję współmałżonka również agresją, wówczas wina w rozkładzie pożycia może leżeć po obydwóch stronach.

Co istotne, do rozpadu małżeństwa, zdaniem Sądu Najwyższego, doprowadzić również może naganne postępowanie wobec osób trzecich i zachowanie to może zostać uznane za zawinione. Sąd wskazał bowiem, że dopuszczalne jest uznanie zawinienia małżonka dopuszczającego się niewłaściwego zachowania w stosunku do osoby trzeciej, jednak nie może ulegać wątpliwości, że może tu chodzić jedynie o taką osobę, która związana jest z małżonkiem więzami rodzinnymi czy szczególną przyjaźnią.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie w wyroku z dnia 31 marca 1994 r., sygn. akt: I ACr 52/94, wyjaśnił z kolei, że „szczególny charakter stosunków małżeńskich i potrzeby założonej rodziny wymagają od małżonków utrzymania ścisłej więzi uczuciowej, wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, wierności współdziałania dla dobra rodziny i rozstrzygania wspólnie o jej istotnych sprawach”.

Sprzeczność postępowania z tymi normami daje podstawę do przypisania małżonkowi winy rozkładu pożycia, zatem podstawę do rozwodu stanowić może również naruszenie osobistych lub majątkowych obowiązków małżonków, które wynikają z samego faktu zawarcia małżeństwa.

W podobnym tonie kilka lat wcześniej wypowiedział się Sąd Najwyższy wskazując, że zasady współżycia społecznego stawiają zachowaniu małżonków wobec siebie nawzajem i wobec rodziny drugiego małżonka większe wymagania, niż postępowaniu ludzi względem siebie obcych. Dopóki małżeństwo trwa, obowiązuje małżonków wzajemny szacunek i wzajemna pomoc.

Zachowanie, które w stosunkach między obcymi ludźmi nie byłoby uznawane za naganne, może być między małżonkami uznane za szkodliwe z punktu widzenia trwałości małżeństwa. Podobnie w piśmiennictwie podnosi się, że „chcąc postawić zarzut niedbalstwa małżonkowi, który swym zachowaniem doprowadził do rozkładu pożycia, jego działanie lub zaniechanie trzeba porównać z wzorcem postępowania małżonka troszczącego się o harmonię wspólnego pożycia. Potrzeba posługiwania się tutaj bardziej wyspecjalizowanym, kwalifikowanym wzorcem postępowania jest widoczna w sytuacji, gdy małżonkowie nie są przecież ludźmi sobie obcymi, lecz zawarli związek małżeński chcąc utrwalić i wzbogacić łączące ich uczucia, tworzyć na ich bazie pełnowartościową wspólnotę rodzinną”, zatem również niewypełnianie obowiązków małżeńskich może doprowadzić do rozwodu.

Kiedy można dostać rozwód, powody rozwodu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *