Najczęściej wybieranym środkiem, który kończy nieudane małżeństwo jest oczywiście rozwód. O rozwodach wiele się mówi i pisze, dlatego spora część osób nie zdaje sobie nawet sprawy z tego, że istnieje jeszcze jedno, alternatywne rozwiązanie, które również prowadzi do zerwania węzła małżeńskiego. Takim rozwiązaniem jest unieważnienie małżeństwa. Rozwód i unieważnienie małżeństwa są dwoma, zupełnie odmiennymi postępowaniami, które rządzą się własnymi regułami i choć pozornie zmierzają do tego samego rezultatu, to jednak konsekwencje wynikające z rozwodu są zupełnie odmienne niż te płynące z unieważnienia małżeństwa.

Kancelaria Adwokacka Adwokat Jacek Sosnowski posiada duże doświadczenie w prowadzeniu spraw rozwodowych z osobami chorymi psychicznie a także z zaburzeniami psychicznymi borderline (osobowość chwiejna emocjonalnie), przemijającymi zakłóceniami psychicznymi, chorobą dwubiegunową (efektywność dwubiegunowa). Potrzebujesz pomocy skontaktuj się z nami już teraz http://www.adwokatjsosnowski.pl/

Zasadą jest, że orzeczenie rozwodu przekreśla istnienie więzi rodzinnej między małżonkami, ale nie przekreśla faktu, że małżonkowie w przeszłości tworzyli rodzinę. Małżonek, który po ślubie przyjął nazwisko współmałżonka może, ale nie musi, po rozwodzie wrócić do pierwotnego nazwiska, a ponadto w aktach stanu cywilnego zawarta zostanie informacja o czasie trwania zakończonego małżeństwa. Unieważnienie małżeństwa natomiast ma ten skutek, że małżeństwo unieważnione traktowane jest tak jakby w ogóle nie zostało zawarte, a więc z chwilą unieważnienia małżeństwa ustaje powinowactwo, a także małżonek, który w związku ze ślubem zmienił nazwisko, wraca do nazwiska noszonego przed tym zdarzeniem i nie może się tej zmianie przeciwstawić. Wyrok unieważniający małżeństwo działa więc wstecz, a jedyny wyjątek od tej zasady ustawodawca przewidział w zakresie stosunku małżonków do wspólnych małoletnich dzieci oraz w zakresie stosunków majątkowych, co oznacza, że dzieci nadal traktowane są jak dzieci pochodzące z małżeństwa, a także że dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku unieważniającego małżeństwo ustaje między małżonkami wspólność majątkowa, konsekwencje na tym polu są zatem takie same jak w przypadku rozwodu.

Przeczytaj także:

Jakie dowody zgromadzić aby uzyskać rozwód z osobą z zaburzeniami borderline

Orzeczenie rozwodu jest możliwe, gdy między małżonkami doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, co może nastąpić z różnych powodów, ustawodawca nie przewidział bowiem zamkniętego katalogu przyczyn uzasadniających rozwód. I tak, wśród przyczyn uzasadniających uwzględnienie powództwa rozwodowego wymienia się m.in. chorobę psychiczną współmałżonka. Choroba psychiczna jako przesłanka uzasadniająca rozwiązanie małżeństwa poprzez rozwód winna być jednakże każdorazowo szczegółowo oceniana i badana, gdyż z całą pewnością nie stanowi przyczyny, która niejako automatycznie przesądza o zasadności wniesionego pozwu rozwodowego. Niejasności w tym względzie nie rozwiewa również orzecznictwo sądowe, które na tym gruncie jest dość rozbieżne. W orzeczeniu z dnia 2 lipca 1962 r., sygn. akt: I CR 491/61, Sąd Najwyższy stwierdził bowiem, iż „Przy chorobie fizycznej zachodzi możliwość utrzymywania więzi duchowej, istnieje pełne odczucie skutków rozwodu ze strony chorego i dlatego względy moralne nakazują udzielenie mu opieki nie tylko materialnej, ale i moralnej, tak aby ulżyć losowi chorego. Natomiast w wypadku choroby psychicznej nie zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, a sam chory nie odczuwa w tak ostry sposób skutków rozwodu. Gdy jeszcze stan jego zdrowia wymaga pobytu w szpitalu, drugi małżonek nie może mu praktycznie zapewnić niczego więcej poza dostarczeniem pomocy i opieki materialnej, i w tych warunkach udzielenie temu małżonkowi rozwodu może znaleźć usprawiedliwienie w poczuciu moralnym społeczeństwa.”. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 2 grudnia 1957 r., sygn. akt: I CR 140/57, wskazując, że „Choroba psychiczna, jeśli ma cechy choroby długotrwałej i poważnej, w zasadzie stanowi powód do rozwodu. Na sądzie ciąży obowiązek wyjaśnienia stanu choroby oraz ewentualnych skutków tej choroby w zakresie powstawania rozkładu pożycia.”. Jednakże już w nowszym orzecznictwie, m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 6 marca 1997 r., sygn. akt: I ACa 48/97, wyrażony został przeciwny pogląd, a mianowicie, że „Choroba małżonka nie tylko nie wywołuje i nie powinna wywoływać trwałego rozkładu pożycia małżeńskiego, lecz nakłada na drugiego małżonka obowiązek użycia wszelkich środków do przywrócenia choremu małżonkowi zdrowia i zdolności do spełniania obowiązków małżeńskich. Przeciwne tym zasadom postępowanie jest sprzeczne z ogólnie przyjętymi zasadami moralności.”. Orzeczenie rozwodu z powodu choroby psychicznej współmałżonka uzasadnione będzie zatem tylko w określonych okolicznościach, gdy nie będzie sprzeczne z ogólnie obowiązującymi zasadami moralnymi.

Zupełnie inaczej natomiast przedstawia się kwestia unieważnienia małżeństwa z powodu choroby psychicznej. Otóż, z uwagi, iż unieważnienie małżeństwa ma donioślejsze skutki prawne niż orzeczenie rozwodu, ustawodawca w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym enumeratywnie wymienił przyczyny, które uzasadniają unieważnienie małżeństwa. Unieważnienie małżeństwa będzie zatem możliwe tylko wtedy, gdy zaistnieje okoliczność prawem przewidziana, a jedną z tych przyczyn jest właśnie choroba psychiczna współmałżonka. W obecnie obowiązujących przepisach znajdziemy bowiem zakaz zawierania małżeństwa przez osobę dotkniętą chorobą psychiczną lub niedorozwojem umysłowym, który gdy zostanie naruszony, wbrew wyjątkom przewidzianym w ustawie, uzasadniać będzie unieważnienie małżeństwa. Jednakże, aby uzyskać unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej, pamiętać należy o kilku kwestiach, gdyż ustawodawca obwarował tę możliwość jeszcze kilkoma przesłankami.

Dokonując interpretacji wskazanych uregulowań, wysnuć należy wniosek, że podstawę unieważnienia małżeństwa stanowić może tylko taka choroba psychiczna jednego z małżonków, która istniała w dacie zawarcia małżeństwa oraz zagrażała małżeństwu albo zdrowiu przyszłego potomstwa. Oznacza to, że jeżeli małżonek zapadł na chorobę psychiczną w trakcie małżeństwa, natomiast w chwili ślubu był zdrowy, to nie stanowi to podstawy do ubiegania się o unieważnienie małżeństwa. Powyższe potwierdza wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 1974 r., sygn. akt: II CR 42/74, w którym to Sąd stwierdził, że: „Unieważnienie małżeństwa na podstawie art. 12 KRO może nastąpić tylko w wypadku choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego, a nie innego rodzaju zaburzeń psychicznych. (…) okoliczność, że pozwana już w dacie zawierania małżeństwa była osobą o pewnych predyspozycjach schizofrenicznych i ewentualnie cierpiała na pewne zaburzenia psychiczne, nie wystarczy do unieważnienia małżeństwa, skoro nie stwierdzono stanowczo istnienia choroby psychicznej.”. Zakaz zawarcia małżeństwa z powodu choroby psychicznej nie zostaje wyłączony nawet wówczas, gdy osoba wstępująca w związek małżeński ma dostateczne rozeznanie co do podejmowanych czynności, a więc, gdy jej choroba jest w fazie remisji. Natomiast pojęcie „zagrożenia zdrowia przyszłego potomstwa”, zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia 1978 r., sygn. akt: II CR 475/78, należy pojmować w tym sensie, że dotyczy ono nie tylko kwestii możliwości przekazania choroby psychicznej ewentualnemu potomstwu, ale także zagadnienia, czy stan psychiczny określonej osoby nie wyłącza prawidłowego, zgodnego z przyjętymi zasadami wychowania dzieci i w ogóle wykonywania władzy rodzicielskiej.

Mimo, iż przepisy ustawy są dość restrykcyjne i generalnie statuują zasadę, że osoba cierpiąca z powodu choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego nie może zawrzeć małżeństwa, to jednak nie trudno znaleźć w orzecznictwie przypadki, w których sąd oddalił powództwo o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej. Przykładem takiego orzeczenia jest wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 1985 r., sygn. akt: IV CR 557/84, w którym Sąd stwierdził, że „Wyjątkowo gdy zachodzą szczególne okoliczności (np. długotrwałe i prawidłowe funkcjonowanie małżeństwa oraz pochodzenie z małżeństwa zdrowych, dorosłych dzieci) zasady współżycia społecznego mogą przemawiać za oddaleniem powództwa o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej (art. 5 k.c.).”.

Choroba psychiczna partnera – rozwód czy unieważnienie małżeństwa?

Komentarz do “Choroba psychiczna partnera – rozwód czy unieważnienie małżeństwa?

  • 17 października 2015 z 12:54
    Permalink

    Polecam zapoznanie sie przez Kancelarię z unikalnym z wyrokiem Sądu Okręgowwgo w Łodzi z dnia 22.10.2004 r. sygn. XII R 1928/01 wydanego przez SSO Barbarę Przytułę-Chrostek, w którym małżonek chory psychicznie na schizofrenię paranoidalną został uznany za niewinnnego (cyt. nie można mu przypisać winy), a zdrowy małżonek za wyłącznie winnego. Warto dodać, że sąd ustalił, że chory małżonek zataił fakt choroby psychicznej przed i w dniu ślubu, a choroba ta miała w istotny wpływ na rozpad małżeństwa. Jednak nie można mu przypisać winy, ponieważ z przestał się leczyć! Winą zdrowego małzonka, był – zdaniem sądu – fakt, że nie pomagał drugiemu małżonkowi w leczeniu, choć powinien, nawet wtedy, gdy chory małżonek oraz jego rodzice błędnie przez cały okres małżęństwa go informowali na temat choroby i zabronili skutecznie ( dowód w aktach sprawy) ordynatorowi szpitala psychiatrycznego udzielenia jakichkolkwiek informacji na ten temat. Sędzia SSO Barbara Przytuła-Chrostek jednak uznała , że nawet w takiej sytuacji zdrowy małżonek był wyjątkowo nielojalny i dlatego został uznany za wyłącznie winnego rozpau małżeństwa.

    Powtórz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *