Problem bezpłodności dotyka coraz większej liczby małżeństw, i choć medycyna poszukuje nowych rozwiązań i z wieloma przyczynami niemożności posiadania dzieci potrafi już sobie poradzić, zdarza się jednakże, że niektórzy małżonkowie nadal nie mogą się cieszyć wspólnym potomstwem. W takich przypadkach zwykle narasta frustracja, poczucie winy i bezsilności, a małżonkowie zamiast wspierać się, oddalają się od siebie, co nie rzadko prowadzi do rozwodu.

Zgodnie z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, rozwiązanie małżeństwa poprzez rozwód może nastąpić wówczas, gdy między małżonkami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Zupełny rozkład pożycia oznacza zerwanie wszelkich więzi duchowych, fizycznych i materialnych, łączących małżonków, z kolei o trwałości rozkładu pożycia małżeńskiego można mówić wówczas, kiedy na podstawie okoliczności sprawy zasadny jest wniosek, że pomiędzy małżonkami nie jest możliwy powrót do wspólnoty małżeńskiej we wszystkich jej płaszczyznach – duchowej, fizycznej, materialnej.

W literaturze przyjmuje się, że ocena czy rozkład ma cechę trwałości, jest możliwa po upływie dłuższego czasu od rozejścia się małżonków. Upływ dłuższego czasu nie stanowi jednak zawsze koniecznej przesłanki trwałości rozkładu pożycia małżeńskiego. Jeśli więc małżonkowie oddali się od siebie i ustały między nimi wszystkie łączące ich więzi, a przyczyną takiego stanu rzeczy jest bezpłodność jednego z małżonków, wówczas mogą zaistnieć przesłanki do orzeczenia rozwodu, odrębną natomiast kwestią jest czy małżonkowi bezpłodnemu można przypisać winę w rozkładzie pożycia.

Za zawinione, na gruncie przepisów rozwodowych, uznaje się działania lub zaniechania małżonka będące wyrazem jego woli, które stanowią naruszenie obowiązków wynikających z przepisów prawa małżeńskiego lub zasad współżycia społecznego i prowadzą do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia, pogląd taki został wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 stycznia 2004 r., sygn. akt: IV CK 406/02. Sąd wskazał ponadto, że nie jest przy tym konieczne, dla przypisania małżonkowi winy, objęcie jego zamiarem spowodowania, poprzez określone działania lub zaniechania, rozkładu pożycia prowadzącego w ostatecznym rezultacie do rozwodu.

Wystarczy możliwość przewidywania znaczenia i skutków takiego działania lub zaniechania. W innym z kolei orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał, iż mogą zdarzyć się takie sytuacje życiowe, w których żadnemu z małżonków nie można będzie przypisać winy za rozkład ich pożycia. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie zawiera bowiem definicji winy na potrzeby własnych regulacji prawnych. Przyjmuje się zatem zgodnie, że ma tu zastosowanie ogólne rozumienie winy z prawa cywilnego. Wedle niego zaś na winę składają się dwa elementy – obiektywny w postaci naruszenia określonej normy postępowania i subiektywny – określający stosunek psychiczny osoby do własnego zachowania się lub do zaniechania.

Dla przypisania winy oba te elementy składowe muszą występować łącznie, brak któregoś powoduje, że o winie nie może być mowy. Za niezawinioną przyczynę rozkładu pożycia małżeńskiego uznaje się więc bezpłodność jednego z małżonków, jeśli bowiem o bezpłodności małżonek dowiedział się dopiero w trakcie trwania małżeństwa, nie można z tego powodu czynić mu zarzutu i uznać go za winnego rozpadu małżeństwa, gdyż nie jest możliwe przypisanie mu winy. Zachowanie małżonka w takim przypadku nie posiada bowiem znamion zawinienia, gdyż zostało spowodowane czynnikami od niego niezależnych, na które nie miał wpływu.

Inaczej natomiast oceniane będzie zachowanie małżonka, gdy o swej bezpłodności małżonek wiedział, jednakże fakt ten zataił, bądź gdy bezpłodność nastąpiła na skutek zabiegu lekarskiego o którym współmałżonek nie wiedział lub na który zgody nie wyraził.

W takiej bowiem sytuacji zachowanie małżonka bezpłodnego będzie można rozpatrywać w kategoriach winy i jeśli z tego właśnie powodu doszło do ustania więzi małżeńskich, wówczas taki małżonek może zostać uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a wyrok rozwodowym będzie zawierał orzeczenie o wyłącznej winie. Jeśli jednakże bezpłodność została spowodowana świadomym działaniem na które współmałżonek się godził i akceptował, wówczas również nie możemy mówić o zawinieniu po stronie tylko jednego małżonka.

Bezpłodność niewątpliwie może więc stanowić przyczynę rozkładu małżeństwa, jednakże od okoliczności danej sprawy zależeć będzie czy będzie to przyczyna zawiniona czy też niezawiniona.

Bezpłodność przyczyną rozkładu małżeństwa i rozwodu z orzekaniem o winie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *