Jak mówi stare przysłowie „człowiek na błędach się uczy”, i choć jest to niewątpliwie najmniej przyjemny sposób zdobywania wiedzy, to równocześnie bardzo skuteczny. W życiu zdarzają się jednak sytuacje, jak np. postępowanie rozwodowe, w których na błędy nie można sobie pozwolić, bo skutki jakie owe błędy mogą wywołać nie uda się następnie zniwelować, a również i wiedza w ten sposób zdobyta najpewniej na nie wiele później się przyda. Dlatego zamiast powielać pewne zachowania lepiej jak najszybciej dowiedzieć się jakie mogą one przynieść negatywne konsekwencje, żeby móc się ich w porę ustrzec.

Jednym z najczęstszych błędów pojawiających się podczas procesu rozwodowego jest posługiwanie się dzieckiem jak kartą przetargową przez rodziców. Niestety bardzo często rodzice nie potrafią rozdzielić rozpadu swojego małżeństwa i rozwodu od obowiązków wychowawczych względem małoletniego dziecka, które w żadnym wypadku nie powinno być wciągane w konflikt rodziców. W ferworze walki i wzajemnych zarzutów rodzice zazwyczaj zapominają, że priorytet powinno stanowić dla nich dobro wspólnego dziecka i przeważnie w takich sytuacjach dochodzi do izolowania dziecka od drugiego rodzica, wzbudzaniu w dziecku negatywnych emocji w stosunku do drugiego rodzica i umniejszaniu jego roli, a czasem nawet poniżaniu współmałżonka, choć nie ma to żadnego znaczenia dla samego orzeczenia rozwodu. Wciąganie dziecka w konflikty rodziców doprowadzić może nie tylko do ich zaostrzenia, lecz przede wszystkim może negatywnie wpłynąć na rozwój dziecka i jego stosunek do obojga rodziców. Dziecko podczas rozwodu powinno czuć się kochane przez obojga rodziców, gdyż dla niego jest to również trudny moment i absolutnie nie powinno być stawiane w sytuacji „którego rodzica bardziej kochasz?”.

Kolejnym błędem, który również bardzo często się pojawia podczas spraw rozwodowych, a który może mieć bezpośrednie konsekwencje w wyroku rozwodowym, jest ograniczone zaufanie do pełnomocnika występującego z nami w sprawie. Mówi się, że z pełnomocnikiem należy być szczerym jak z księdzem na spowiedzi i jest to z całą pewnością prawda, gdyż pełnomocnik będzie miał możliwość stworzenia skutecznej linii obrony tylko wówczas, gdy dysponuje pełną wiedzą na temat małżeństwa. Jakiekolwiek pomijanie pewnych okoliczności czy „wybielanie się” w oczach osoby, która ma nas reprezentować jest bezcelowe, gdyż najpewniej druga strona zaskoczy nas tymi drażliwymi kwestiami podczas postępowania, a pełnomocnik nie mający o nich wiedzy nie będzie mógł z nimi skutecznie polemizować. Pozostając przy profesjonalnych pełnomocnikach, nie rzadkie również jest występowanie przez stronę bez pełnomocnika w trakcie trudnego procesu rozwodowego. Brak profesjonalnego pełnomocnika w przypadku żądania orzeczenia rozwodu z winy współmałżonka czy w przypadku braku porozumienia małżonków co do władzy rodzicielskiej i opieki nad dziećmi może spowodować, że strona samodzielnie występująca w postępowaniu w nieodpowiednim terminie lub w nienależyty sposób przedstawi swe „koronne” argumenty, co finalnie może skończyć się wydaniem orzeczenia niezgodnego z jej życzeniem. Profesjonalny pełnomocnik natomiast zawsze dopilnuje wszystkich kwestii za nas i doradzi najlepsze rozwiązanie, przez co również sam rozwód stanie się nieco łatwiejszy do przeprowadzenia.

Następnym błędem, który często się zdarza, zwłaszcza podczas procesu o rozwód, jest kierowanie się emocjami, a nie rozumem. Nie da się ukryć, że praktycznie każdemu rozwodowi towarzyszą silne emocje i łączy się on ze znacznym stresem dla stron takiego postępowania, jednakże podejmowanie pochopnych decyzji, pod wpływem chwili, z pewnością nikomu nie wyjdzie na dobre. Bardzo często związek małżeński poprzez orzeczenie rozwodu ustaje jakby w ograniczonym zakresie, gdyż jeżeli strony mają wspólne dzieci to siłą rzeczy byli małżonkowie będą się ze sobą kontaktować i spotykać w ich sprawie. Dlatego działanie w złości czy z chęci zemsty podczas rozwodu oraz podejmowanie działań mających na celu jedynie poniżenie współmałżonka, nie wpłynie pozytywnie na późniejsze relacje. Warto więc zadać sobie w takiej sytuacji pytanie, czy w naszym życiu po rozwodzie będzie pojawiał się były małżonek, bo jeśli tak, to warto czasem zachować pewne emocje tylko dla siebie.

Podczas procesu rozwodowego poruszane są najbardziej intymne momenty z życia każdego człowieka, nie dziwi więc, że sporo osób krępuje się mówić o swoim małżeństwie na sali sądowej, w obecności wielu obcych osób. Niestety takie zahamowanie również jest odczytywane w kategorii błędu podczas rozwodu, gdyż poczucie wstydu może ograniczyć lub nawet uniemożliwić skuteczną obronę prezentowanego przez nas stanowiska. Obowiązkiem sędziego w procesie rozwodowym jest wysłuchanie argumentów jednej i drugiej strony, a następnie wydanie wyroku, jeśli więc nie powiemy o pewnych kwestiach, bo jest nam po prostu wstyd, to niestety, ale sąd nie dowie się jak małżeństwo wyglądało z naszej perspektywy i co doprowadziło do jego rozpadu, przez co wydany wyrok może być korzystny dla drugiej strony, zwłaszcza jeśli znajdzie się w nim orzeczenie o winie. Również całkowite przekonanie o pewności swoich racji nie zawsze wychodzi na dobre. Jak już zostało powyżej wskazane, sędzia przed wydaniem wyroku wysłuchuje stanowiska i argumenty każdej ze stron i jest przy tym całkowicie bezstronny, co oznacza, że nie koniecznie musi w pełni podzielić nasze zdanie, a wydany wyrok wcale nie musi być dla nas korzystny. W takim wypadku absolutne przekonanie, że tylko my prezentujemy jedynie słuszne i prawdziwe stanowisko, może nas mocno rozczarować, dlatego warto na chłodno przeanalizować całą sytuację oraz wszystkie jej słabe i mocne strony.

Zobacz także:

Podział Majątku – jak podzielić majątek nierówno

Kontakty z dzieckiem w trakcie sprawy o rozwód

Oczywiście zdarzają się również rozwody, które są szybkie i „bezbolesne”, gdyż małżonkowie są zgodni co do samego rozwodu, nie chcą by w wyroku znalazło się orzeczenie o winie, a ponadto ustalili wszystkie kwestie odnośnie dzieci, nie oznacza to jednakże, że i w tym przypadku nie można popełnić błędu. Rzadko co prawda, lecz jednak się zdarza, że któreś z małżonków w takiej sytuacji porusza drażliwe kwestie prowadzące do konfliktu, którego tak naprawdę nigdy nie było, zachowanie małżonka jest więc po prostu czysto złośliwe. Osiągnięcie porozumienia w procesie rozwodowym jest dużym sukcesem, nie warto zatem tego zaprzepaszczać tylko dla własnej satysfakcji, bo może okazać się, że współmałżonek poczuje się na tyle urażony, że z porozumienia nic nie wyjdzie, a proces rozwodowy w takim wypadku może zmienić się w prawdziwą wojnę. Kiepskim pomysłem jest również uleganie wpływom rodziny lub przyjaciół, bo „oni wiedzą lepiej”. Rozwód jest indywidualną sprawą małżonków i choć bez wątpienia jest w niego zaangażowana również rodzina oraz przyjaciele, gdyż zazwyczaj u tych osób szukamy wsparcia, nie możemy dać się im manipulować czy bezkrytycznie przyjmować ich wszystkie złote rady. Jeśli podczas rozwodu udało się wypracować kompromis w pewnych kwestiach, np. dotyczących dzieci, to nie można tego przekreślić tylko dlatego, że przyjaciółce się to nie podoba, ważne jest czego chcą sami małżonkowie.

Niektórzy twierdzą, że małżonka poznaje się najlepiej podczas sprawy rozwodowej, gdyż wtedy dopiero pokazuje na co go tak naprawdę stać, w żadnym wypadku nie należy więc lekceważyć przeciwnika. Na sali sądowej podczas rozwodu poruszane są różne zdarzenia z przeszłości, można powiedzieć, że wszystkie chwyty są dozwolone, więc z całą pewnością nie można zakładać, że małżonkowi zabraknie odwagi do opowiedzenia o pewnych sytuacjach lub zawaha się w przedstawieniu dowodów na ich potwierdzenie, tylko dlatego, że w trakcie małżeństwa znacznie częściej odstępował od swojego stanowiska i nie walczył o nie z uporem.

Ostatnim błędem, który również bardzo często jest popełniany podczas postępowania rozwodowego jest uzewnętrznianie się w mediach społecznościowych lub przed „przyjaciółmi”. Możemy być pewni, że podczas rozwodu małżonek systematycznie sprawdza nasze konta na portalach społecznościowych, dlatego nie warto zbytnio się na nich uzewnętrzniać czy dodawać zdjęć, które mogą zostać różnie zinterpretowane, gdyż z pewnością zostanie to przedstawione w sądzie jako dowód przeciwko nam, dowodzący np. zdrady czy swawolnego trybu życia. Należy być ostrożnym również wobec wspólnych przyjaciół, bo może się okazać, że stoją po stronie współmałżonka, a w sądzie wystąpią jako świadkowie.

Kancelaria adwokacka adwokat Jacek Sosnowski – specjalizacja sprawy o rozwód, podział majątku, alimenty – kancelaria Warszawa, Katowice, Gliwice www.adwokatjsosnowski.pl

10 błędów popełnianych przy rozwodzie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *